Zakrętki, zakrętki, zakrętki

Zakrętki, zakrętki, zakrętki

Wszędzie gdzie się nie obejrzę napotykam na jakąś ich zbiórkę. Dodatkowo każda z tych akcji wiąże się nie tylko z ekologią ale także z różnego rodzaju pomocą dla potrzebujących ludzi. Wózek inwalidzki, rehabilitacja, leczenie, opieka.
         Zapytałem sporo osób o co dokładnie w tym chodzi ale oprócz ogólnej teorii "ktoś je skupuje a potem za te pieniądze kupuje się wózek inwalidzki" nikt nie wiedział nic konkretnie. Zastanawiam się ilu trzeba takich zakrętek żeby dokonać konkretnego zakupu, bo z jednej strony spodobał mi się pomysł "przekuwania' wszędzie walających się śmieci na pomoc potrzebującym.
         Skala tego przedsięwzięcia i jej popularność jest ogromna i oczami wyobraźni widzę miliony zakrętek trafiające do potrzebujących. Z drugiej jednak strony w ogóle nie słyszę o konkretnym efekcie, kartki potrzebujących wciąż tam są, wciąż też potrzeba więcej zakrętek. Albo zakrętki są krańcowo mało warte, albo wózki bardzo bardzo drogie. Albo wcale nie zbiera się ich tyle ile mi się wydaje, choć skoro tak, to szkoda, że brak danych w tym temacie. Ile kosztuje jedna? Albo kilogram? Czy cała suma po jej sprzedaniu trafia do danej osoby czy tylko procent?Jaki? Kto je skupuje?Dlaczego tylko zakrętki- nie tylko one są produkowane z takiego plastiku. Może całe kilogramy kosztują tak mało, że lepiej po prostu wpłacić tym osobom parę zł bezpośrednio na konto niż zawracać sobie głowę zbieraniem,transportem (zatruwa środowisko i kosztuje pieniądze), podatkiem( papier) i całą logistyką.
          Postanowiłem sprawdzić co na to internet ale po kilku godzinach nie znalazłem odpowiedzi, a jedynie przytłaczającą ilość akcji na temat zbierania zakrętek, miejsc, w których są zbierane, oraz tych samych ogólników, które już znam. To niedobrze bo wyraźna informacja na temat efektu danych działań jest najważniejszą motywacją do kolejnych. Jeśli np. zależy mi ratować zagrożone orły to jest ważne czy za moje 50zł można uratować jednego, dwa , a może dziesięć? Jeśli wiem ile to kosztuje wiem tez na ile pomagam i mogę z dumą mówić, że pomogłem już dwóm albo trzem.
          Niewiedza na ten temat nie jest motywująca. Na pewno ktoś z Was lepiej orientuje się w temacie i mógłby mi to nieco rozjaśnić.Swoją drogą, też jeszcze dopytam i co się dowiem to Wam powiem:)
         Na koniec podkreślam- zbieranie wszystkiego co zaśmieca i niszczy nasze środowisko jest POŻYTECZNE i sensowne zawsze. Każdy gest ma znaczenie. Jedna plastikowa butelka rzucona byle gdzie zabija wiele pożytecznych żyjątek. Nas pływaków szczególnie to dotyczy- kiedy bawimy się na wakacjach to chcielibyśmy biegać po czystej plaży i nurkować w przeźroczystej wodzie.